Lake district- relacja, opis tras, porady, zdjęcia

Miejsce do którego udaliśmy się tym razem jest skąpane w jeziorach i uchodzi za jedno z najpiękniejszych miejsc w Wielkiej Brytanii. Kraina jezior zwana Lake Dystrykt jest położona malowniczo w Kumbrii i szczyci się wiejskim charakterem. Góry, doliny, wąwozy wypełniają te magiczną krainę wyrzeźbioną przez lodowce, region ten jest także mekką dla piechurów oraz odskocznią dla wiecznie zabieganych Brytyjczyków. Oczywiście trzeba także pamiętać że oprócz samych jezior okręg Kumbrii obejmuje także takie rejony takie jak: Półwysep Północny, Półwysep Furness czy Dolinę Edenu. 

Nasza wyprawa nie obejmowała  wspinania się po tutejszych górach, ograniczyliśmy się jedynie do krótkich tras oraz do eksplorowania całego terenu jeżdżąc samochodem. Oczywiście w naszej relacji nie zabraknie także tych najważniejszych atrakcji, które warto zobaczyć.

Najważniejsze atrakcje Lake District

Helvellyn

Miejsce to jest wyjątkowe pod wieloma względami,  najważniejszymi aspektami które przemawiają za tym żeby odwiedzić to miejsce jest to że góra ta jest trzecią co do wielkości w tym rejonie oraz że szlak prowadzący na nią jest jednym z najpopularniejszych w Lake District. Miejsce to jak i inne rejony parku pamięta okres epoki lodowcowej. Udając się na szczyt musimy liczyć się z tym że trasa zajmie nam ok 3 godziny a jej długość to ok 3 do 5 km. Jeśli jednak chodzi o trudność tras to wszystko zależy od tego, którą z nich podążymy.  Pamiętajmy jednak że każda z tras wymaga sprawności fizycznej i odpowiedniego przygotowania. Osobiście polecamy najpiękniejszą trasę Striding Edge,  natomiast najprostszą trasą jest trasa z Thirlmere.

Catbells

Kolejna trasa choć jest krótka to prowadzi wśród do malowniczych szczytów. Jednak widoki gór i jezior zrekompensują Wam trudy wyprawy. Polecamy przebyć tę trasę w przeciwnym kierunku do ruchu wskazówek zegara. Jeśli chodzi o parking to jest on stosunkowo mały i zdarza się że ludzie parkują wzdłuż jezdni,  pamiętajmy jednak że nie zostawia się samochodu na podwójnej żółtej linii.

Jezioro Windermere

Jezioro które bardzo chcieliśmy Wam polecić jest największym jeziorem całego dystryktu i rozciąga się na długość 10,5 ml. Jest ono wspomagane przez wiele różnych dopływów rzek. Warto także pamiętać że oprócz samej nazwy jeziora w okolicy znajdziemy także wioskę o tej samej nazwie, którą opiszemy osobno. Obszar ten zwany także obszarem jezior południowych jest pełen malowniczych zakątków, ukrytych plaż oraz dużej ilości tras widokowych. Okoliczne wioski są pełne przytulnych kawiarenek z których rozpościerają się przepiękne widoki.

Aira Force

Anglia słynie z pięknych tras lecz Aira Force jest bez wątpienia jedną najpiękniejszych tras w całej okolicy. Jest ona trasą prostą lecz dostarcza przepięknych krajobrazów a punktem kulminacyjnym jest przepiękny wodospad i bardzo dużo zakątków z których możemy go podziwiać. Terenem tym opiekuje się National Trust dzięki czemu w okolicy znajdziemy dobrze zagospodarowany parking, toalety a także sklep z pamiątkami. Parking jest płatny, polecamy wykupić postój na około dwie godziny koszt około 5 £, tyle czasu w zupełności wystarczy na obejście trasy i na podziwianie widoków pięknego wodospadu, spadającego z impetem z kilku kaskadowych wzniesień. Historia tych terenów nierozerwalnie łączy się z rodziną Howardów,  którzy mieli znaczący wpływ w rozwój całej okolicy. To oni posadzili ponad 200 okazów drzew sprowadzonych z całego świata a najpiękniejszym okazem jest 118 stopniowy świerk sitka. W późniejszych czasach  zbudowano kilka mostków z których obecnie można podziwiać wodospad na kilku jego płaszczyznach. Miejsce to jest obowiązkową atrakcją dla wszystkich, którzy przybędą w tę okolice a trasa nie wymaga dużego zaangażowania fizycznego, choć trzeba wspomnieć że jest kilka schodów do przejścia.

Relacja z podróży do Lake District – zdjęcia, porady, opisy miejsc

Skoro już opisaliśmy o tych najważniejszych atrakcjach obszaru Lake District to warto opisać naszą 2 dniową wycieczkę w tę okolicę. Jak wspomnieliśmy nasza wyprawa ograniczyła się głównie do eksplorowania tego obszaru z okna samochodu, oczywiście dodatkowo nie omieszkaliśmy podążyć powyżej opisaną trasą a zdjęcia z niej zobaczycie w dalszej części relacji.

Dotarliśmy na miejsce podążając ze Szkocji autostradą a naszą bazą wypadową był Holiday inn w Lancaster. Hotel był ok, jak typowy Holiday Inn, a autostradą mogliśmy dostać się do obszaru jezior dość szybko. Teraz z pespektywy czasu myślę jednak że trafniejszym rozwiązaniem byłoby zatrzymać się gdzieś w ścisłym obszarze Lake District, choć cena była by o wiele większa.

Tak czy inaczej podróżując ze Szkocji w kierunku Lancaster zanim jeszcze dotarliśmy do Holiday Inn zahaczyliśmy o Windermere a właściwie o Bowness-on-Windermere a później podążając drogą przez Kendal dotarliśmy do hotelu. Miasteczko Bowness-on-Windermere było wręcz urocze. Jest ono położone nad jeziorem o tej samej nazwie i widać że turystyka w tym miejscu zagościła na dobre. Piękne widoki jeziora i okolicznych wysp spowitych lekką mgłą wyglądały zjawiskowo. Okoliczne molo, sklepy z pamiątkami, łódki, łodzie i motorówki na wyciągnięcie ręki to było to czego szukaliśmy. Dodatkowo miasteczko było bardzo klimatyczne a to co utkwiło nam najbardziej to wyjątkowo ciekawa architektura tutejszych domów z kamienia, które można było zauważyć na całym obszarze jezior. Dodatkowo klimatyczne herbaciarnie zachęcały aby zostać tu na dłużej. Zanim dotarliśmy do hotelu spędziliśmy w miasteczku kilka godzin, poniżej znajdziecie kilka zdjęć z tego popołudnia:

Kolejnego dnia podążyliśmy wyznaczoną trasą. Zasugerowaliśmy się mapą, którą znaleźliśmy na tej stronie postanowiliśmy zrobić tę trasę w dwa dni. Jak się okazało w praktyce przez dwa dni pokonaliśmy ok 40% trasy, to pokazało nam jak duży obszar mieliśmy do eksplorowania. Zachęcamy także do zatankowania do pełna ponieważ nie ma tu aż tak wiele stacji. Tak więc z gotowym planem ruszyliśmy w drogę. Spośród kilku tras wybraliśmy tę najlepszą ” Ultimate” . Mapę trasy znajdziecie poniżej natomiast poszczególne punkty opiszę osobno.

S= Start  M= Meta podróżowaliśmy podążając w lewą stronę 

Rozpoczęliśmy planowaną trasę od okolic Duddon Bridge ( ciężko znaleźć miejsce aby zobaczyć ten bądź co bądź piękny most) , obok którego znajdowały się ciekawe pozostałość ( dobrze zachowane) młyna oraz całej infrastruktury rolniczej, warto zatrzymać się tu na chwilkę, lokalizacja:54.284151, -3.234577  ( wystarczy skopiować w przeglądarce)

Po dłuższej chwili wróciliśmy na drogę A959 aby po chwili podążyć ulicą Sella Brow ( cofnęliśmy się ok 0,5 km). Podążając prosto dotarliśmy do rozwidlenia dróg, podążając mniej uczęszczaną trasą przecinającą dolinę i prowadzącą w górę. Po drodze zatrzymywaliśmy się aby podziwiać widoki, przepuścić samochody oraz aby zniknąć gdzieś w pobliżu starych mostów czy malowniczych strumieni i potoków, cóż to była za trasa ( oto namiary trasy, o której mowa: 54.373645, -3.181914).

Podążając dalej ( bardzo wolno) dotarliśmy do Cockley Beck a następnie skręciliśmy w lewo podążając ulicą Hardknott Pass (54.402718, -3.188500). Chwilę później droga zaczęła piąć się w górę a za nami dostrzegliśmy malowniczą dolinę i dzikie tereny, gdzie można było dostrzec potęgę natury. Nasza trasa zwężała się znacząco, w pewnym momencie okazało się ze droga pod górę była pod tak dużym nachyleniem że ciężko było nam podjechać autem z silnikiem o pojemności 2 litry, więc możecie sobie wyobrazić jak bardzo było pod górę, zalecam w tym miejscu ostrożność, szczególnie dla osób, które nie jeżdżą zbyt dobrze. Docierając na szczyt, widoki zachwycały. Po obu strona gór widać było piękne widoki. Droga za nami, nikła powoli za okoliczną górą ukazując widoki przed nami. Dookoła była tylko dzika natura a przed nami gdzieś w dole znajdował się początek malowniczej trasy prowadzącej na najwyższy szczyt Scafell oraz piękne jezioro. Podążając dalej znów czekała nas niezła przeprawa, tym razem w dół. Aby uświadomić Wam jak było stromo po drodze znaleźliśmy auto, które utknęło a kierowca nie był w stanie pojechać dalej, natomiast zjeżdżając w dół tarcze hamulcowe tak się zagotowały że dym leciał z nich przez ok 30 minut, dosłownie. Przyznam się szczerze że dawno nie jechaliśmy taką trasę, jeśli w ogóle.

Dalej podążyliśmy do Calder Bridge i zamiast pojechać zaplanowaną trasę musieliśmy odbić do Whitehaven ponieważ zabrakło by nam paliwa. Tak więc resztę trasy musieliśmy odpuścić. Docierając do miasta przeszliśmy się wyremontowanym deptakiem ( było nawet przyjemnie) , mogliśmy także zerknąć na mały port, można stąd także podziwiać piękne zachody słońca.

Chwilę później udaliśmy się w okolicę jeziora Derwent Water aby podziwiać okoliczne jezioro z Surpise View. Widok ten można łatwo przeoczyć podążając drogą B5289 ponieważ droga na górę jest mało widoczna. My nie dość że przybyliśmy za późno (zrobiło się ciemno) to jeszcze pominęliśmy zjazd, który znajduje się pod tymi współrzędnymi 54.560976, -3.132897. Podążając tradycyjną drogą dalej znaleźliśmy parking tuż przy jeziorze gdzie zatrzymaliśmy się na chwilkę. 

Kolejnego dnia spędziliśmy większą część dnia jeszcze w rejonie Lake District po czym udaliśmy się autostradą do Szkocji. Na ten dzień zaplanowaliśmy odcinek od: Windermere do Aira Force i dalej w kierunku Austostrady M6.

Dojeżdżając do Windermere ponownie ( przejeżdżaliśmy tędy przybywając tu) zauroczyliśmy się tym miasteczkiem. Budowle jak z bajki, wąskie uliczki, jezioro w tle, mnóstwo kawiarni, bardzo polecamy zatrzymać się tu na noc, choć jest drogo ( ceny rozpoczynają się od ok 60 funtów wzwyż) . Dalsza trasa ( 54.430740, -2.904219) prowadziła piękną i malowniczą drogą aby po dłuższej chwili dotrzeć do Glenridding centre gdzie w towarzystwie pięknych widoków możemy napić się kawy i pospacerować wzdłuż jeziora, jeśli tylko znajdziemy parking. Można udać się do The Glenridding Hotel a właściwie do baru na kawę ( dostaniemy parking za darmo, są kamery więc trzeba zgłosić nas samochód w barze. Pamiętajcie tylko żeby nie iść do recepcji bo obsługa nie jest przyjemna, dobrze że nie zostaliśmy tu na noc. Tak czy inaczej okolica jest piękna, jest to jeden z głównych przystanków na trasie. Oto zdjęcia z tej trasy:

Aira Force

Ostatnim punktem wycieczki była wyjątkowa trasa, którą pobieżnie opisałem powyżej. Parking jest płatny ( 5 funtów za 2 godziny, tyle wystarczy na przejście całej trasy). Bardzo malownicza okolica z pięknym wodospadem, do którego bardzo łatwo można dojść wprost zachwyca. Bardzo polecamy tę wycieczkę, aż ciężko sobie wyobrazić lepszego zakończenia naszej podróży. Jak pewnie zauważycie spoglądając na mapę, którą przedstawiliśmy powyżej zobaczycie że sporą część miejsc odpuściliśmy, jest to jednak doby powód aby tu wrócić.

Plan kolejnej wycieczki zakłada dokończenie objazdówki z mapą oraz udanie się na szczyt najwyżej góry w okolicy. Jesteśmy zachwyceni tym miejscem, jego pięknymi widokami, dzikością bogatą historią i wyjątkowymi trasami pieszymi, które były jeszcze przez nami. Anglia to piękny kraj, a Lake District to jego prawdziwa perełka, którą trzeba odwiedzić przynajmniej raz. Jeśli macie jakieś pytania to zapraszam na forum, gdzie możecie nas znaleźć, link poniżej

Anglia forum

Ukryte miejsca na świecie o których wiedzą nieliczni. Poznaj niepublikowane treści, dołączysz do nas?

Articles

Find More  

Wzgórze Calton Hill- Edynburg

Wzgórze Calton Hill w Edynburgu- opis miejsca, historia, mapa, zdjęcia. Calton Hill jest prawdziwą ucieczką od zgiełku miasta a widoki towarzyszące tym, którzy się tu wdrapią wynagradzają trud wędrówki. Choć jeśli mam być szczery to wejście zajmuje od ok 5 do 10 minut, więc nie jest tak źle. Wzgórze wznosi się na wysokość zaledwie 103 metry, lecz to wystarczy żeby …

Continue reading  

Dean village Edynburg-opis miejsca,historia,zdjęcia

Jest takie miejsce w Edynburgu, pełne tajemnic, bogatej historii, będącej pewnego rodzaju odskocznią od zgiełku miasta, choć znajduje się zaledwie kilka minut od Princess Street. Miejsce o którym mowa to wioska Dean, w której niegdyś mieściły się młyny wodne, dziś znaki po nich są piękną ozdobą i przypominają stare czasy. Bardzo ciekawym akcentem są wyjątkowo ładnie rzeźbione tablice upamiętniające historię, …

Continue reading  

Glasgow- co zwiedzić w okolicy

Będąc w okolicy Glasgow i zamierzając zwiedzić okolice wcale nie trzeba jechać bardzo daleko aby uciec od zgiełku miasta, wystarczy około 40 minut drogi do godziny ( w jedną stronę) aby cieszyć się pięknymi okolicami jezior a także małymi miasteczkami. Spośród wielu malowniczych okolicznych zakątków postaramy się zabrać was do tych najciekawszych. Zdecydowana większość z nich znajduje się na trasie …

Continue reading  

Skye- wyspa mgieł,przewodnik po wyspie

Spis treści0.1 Skye- opis wyspy, relacja z podróży, porady, zdjęcia, ceny noclegów0.1.1 Opis wyspy Skye, historia 0.1.2 Jak dotrzeć na Skye-opis tras, porady0.1.3 Jak dojechać na Skye autobusem0.1.4 Gdzie spać na wyspie Skye, ceny noclegów0.1.5 Relacja z podróży na Skye, byliśmy tam 3 razy i za każdym razem było inaczej0.1.6 Najlepsze miejsca na posiłek na Skye0.1.7 Zdjęcia z trasy Glencoe- Skye1 …

Continue reading  

Wzgórze Arthur’s Seat Edynburg- opis miejsca, historia, legendy opis trasy

Wzgórze Artura- opis wzgórza, historia, legendy, opisy tras, zdjęcia.  W tej opowieści chcieliśmy zabrać Was mniej więcej 350 mil lat wstecz, wtedy to ponoć wybuch wulkan, który obecnie jest wymarły i stanowi integralną część wzgórz Edynburga. To o którym mowa nosi nazwę: Wzgórze Artura ( Arthur’s Seat). Z miejscem tym kojarzy się wyjątkowa historia, choć nie do końca wyjaśniona a …

Continue reading  

Gdzie spać w Edynburgu

Spis treści1 Noclegi w Edynburgu- gdzie się zatrzymać1.0.1 Jak wyszukać nocleg1.0.2 Najlepsze dzielnice w Edynburgu1.0.2.1 Stare Miasto:1.0.2.1.1 Polecane zakwaterowanie na Starym Mieście:1.0.2.2 Nowe miasto1.0.2.2.1 Zakwaterowanie w tej dzielnicy:1.0.2.3 Dzielnica Leight 1.0.2.3.1 Zakwaterowanie w tej dzielnicy:1.0.2.4 Stockbridge1.0.2.4.1 Zakwaterowanie w tej dzielnicy1.0.3 Najgorsze dzielnice Edynburga:1.0.4 Dzielnice w miarę dobre1.0.5 Dzielnice bezpieczne1.1 Ukryte miejsca na świecie o których wiedzą nieliczni. Poznaj niepublikowane treści, dołączysz …

Continue reading